Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

niedziela, 19 grudnia 2010

Zimno w łapy, zimno w uszy...

Napadało.

Z tyłu biało.

Z przodu biało.

W łapy zimno.
Słońca mało.
Obraziłem się. Wychodzę. Nawet mnie nie zatrzymujcie.
I poszedł.

1 komentarz:

  1. o matko kochana :)) jestem prawie tego samego zdania codziennie rano :))) A.

    OdpowiedzUsuń