Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

niedziela, 23 września 2012

Pierwszy dzień jesieni

A tak oto Tosia powitała jesień... 

nakazała rozpalić  w piecu....

 I 5 min później...
I tak trwała do wieczora :)

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No tak lezac przed kominkiem to mozna sobie czekac :)

      Usuń
  2. Ja też bym z chęcią zaległa tak przy komku... marzę żeby zaczęli już grzać bo marzną mi paluszki... ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. To całkiem jak nasz Mały Kot :D...

    OdpowiedzUsuń
  4. I ma rację :-)))
    Też bym tak przesiedziała jesień i zimę ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Toć to rozpusta :) Ale nie dziwię się, też bym tak przeleżała pół dnia, gdyby mi ktoś w kominku napalił (ale nie mam kominka).

    OdpowiedzUsuń
  6. Alberciku kochany przyślij mi swoje namiary do wysyłki wygranej...
    Nie mam nic na mailu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry mam, okulary muszę zmienić :-)))

      Usuń
  7. Zupełnie jak moja Bibi, która też uwielbia wylegiwać się przed kominkiem.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tosia jest zachwycająca:-))) I ma u nas swoją imienniczkę:-))) O tu: http://2.bp.blogspot.com/_TF57cz-jdRc/TQXejhtsqDI/AAAAAAAAJAw/NiEtSWwTVSk/s400/DSC08834.JPG

    :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczęściara - ma kominek :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocia rozkosz.Ciepełko i mruczando.Kazala rozpalic bo przecież Królową jest.

    OdpowiedzUsuń