Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

niedziela, 21 października 2012

Apel jesienno - zimowy

 
 
A kiedy pada deszcz
Bezdomne koty mokną
Co zrobić masz sam wiesz
W piwnicy otwórz okno.

A kiedy szron się szkli
Spod nóg i kół śnieg pryska
Zamknięte uchyl drzwi
Zmarznięte wpuść kociska.

Bo może być i tak
W twych grzechach zaczną grzebać
A kot da łapką znak
Uchyli furtkę nieba.
 
 Ryszard Marek Groński

14 komentarzy:

  1. Wierszyk piękny, apel słuszny i przyłączam się do niego całym sercem.
    Ale - byłam dziś z moją Wronką na dalekim spacerze - w parku na trawnikach porozkładani ludzie prawie na golasa, ja miałam na sobie lekką bluzke i trochę mi było za ciepło, Wrona obok mnie szła z jęzorem wywalonym do samej ziemi. Jak spojrzałam na to zdjęcie kota w śniegu, to sobie pomyślałam: "Co też ta Monique wymyśla?!"
    Pozdrawiam słonecznie i cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to przesłanie na przyszłość :) Zawsze szkoda mi tych kocich ogonów kulących łapy i szczękających zębiskami:) U nas też ciepłpo, ale nie słonecznie.

      A! I jeszcze chciałam zaprotestować: nie mogę komentować u ciebie na blogu, każą mi sie zalogować, a ja nie mam konta na bloxsie :( Auuu...

      Usuń
    2. Jestem ostatnią osobą, która potrafi coś poradzić w sprawie logowania, zakładania kont itepe. Ale ktoś już mi się żalił o to samo, a potem okazało się, że może pisać i bez zakładania konta.
      Próbuj ile sił! Drzwi trzymam dla Ciebie na oścież otwarte i czekamy niecierpliwie - ja, Wrona i wszystkie zwierzaki :)

      Usuń
  2. Piękny wiersz i mądre przesłanie. Ja bym jeszcze do apelu dodał parę słów do kierowców. Koty (nie tylko, bo i inne zwierzęta też) często w zimne pory chowają się pod samochody, by zyskać troszkę ciepełka od nagrzanego silnika i układu wydechowego. Często też wchodzą od spodu do komory silnikowej. Chciałbym, aby każdy kierowca przed ruszeniem w trasę sprawdził pod pokrywą silnika, czy nie ma jakiegoś zwierzaka i zajrzał pod samochód. A wiele zwierząt, szczególnie kotów, w ten sposób zginęło lub zostało poparzonych i okaleczonych, gdy silnik rozpoczynał pracę i w ruch szły wszystkie tryby, paski, itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten sposob przyjechal moj pierwszy kotek Micus. Wszedl pod maske samochodu i przejechal 50km. Kolega nic o tym nie wiedzial. na szczeście nic mu sie nie stało. Ale pewnie niewielu maluchom ta sztuczka się udaje....

      Usuń
  3. Podoba mi się ten wierszyk. Nadchodzą ciężkie czasy dla kotów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zimna to straszna pora dla bezdomnych zwierzatek:(

      Usuń
  4. Święta prawda, chciałoby się rzec...
    Nasze zaprzyjaźnione podwórkowce w tym roku będą miały spokojną zimę, wyprowadził się "sympatyczny" sąsiad, który w największe mrozy blokował wszystkie piwniczne okienka (nie swoje!!!), żeby koty nie miały gdzie się schować... ot fantazja ułańska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem zycze takim typom zeby ktos im zamknal okienko na zime... wiesz co mam na mysli, zeby im tez sie ktos tym samym odplacil

      Usuń
  5. Świetny wiersz...
    Ja wpuściłam w zeszłym roku Karolka...

    OdpowiedzUsuń