Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

czwartek, 15 listopada 2012

Stołówka

Schodzę rano na dół do kuchni i co zastaję? Taką oto kocią stołówkę:


Na górze Albert, Zuza i Tosia.
A na dole Rudzik, Jumpi i Tymuś, kochane stadko :)
Wszyscy radośnie mlaskali i tym wprawiły mnie w dobry humor na cały dzień :)

Przypominamy że Skarpetkowe Candy trwa i mamy już dzień losowania : 30 listopada
Serdecznie zapraszamy!!!

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Prawda? szczegolnie jak sie wstanie w podlum humorze, to taki widok go znakomicie poprawia :)

      Usuń
  2. Cuda , cudeńka - naprawde mogą wprawić w dobry humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie cudowne :) i duzo ich duzo :)

      Usuń
  3. Strach zostawiac sobie jedzenie na pozniej, bo mozna "poniej" go nie znalezc. Mam tylko jedna Miecke, ale znam problem.
    Ty masz go razy 6.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to roznie z tym jedzeniem. Czasami nikt nawet lapa nie traci, a czasem tzreba chowac do szafki :)

      Usuń
  4. Fajny widok, uwielbiam patrzeć jak zwierzęta jedzą:-))) Moje koty też podglądam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie tez ich sluchac:) Strasznie fajnie mlaskaja :)

      Usuń
  5. no co, koty też ludzie, śniadanie przysługuje, no nie?:-) słodki widok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sprobuj nie dac na czas! To dopiero awantura :)

      Usuń
  6. :-) Nie wiem czemu ale skojarzyło mi się z koloniami :-) Przyszła pora na posiłek to wszyscy pędzą na stołówkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyglądają :) Hi hi :D...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie słodziaki...:)pozdrowienia do mojej Szyszki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz chyba widzę Twoje stadko w komplecie. Cudny, sielski widok. Kochana zwierzęca rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Jumpi to sasiadow, a Tymusia dopiero przysposabiamy do zycia w domu. Narazie mieszka w domku w ogrodzie. Jak go wykastrujemy to bedzie mieszkal z nami :D

      Usuń