Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

wtorek, 27 listopada 2012

W czasie skanowania koty się nudzą....

.......to ogólnie znana rzecz :)
Ale nie wszystkie pakują swój kuper na skaner i przeszkadzają w pracy.  Albercik tak robi. Kto chce zobaczyć jak wygląda kotek "od warsztatu" niech zerknie poniżej :)


W czasie skanowania żaden kotek nie ucierpiał, skaner może trochę ;)

23 komentarze:

  1. No, umarlam! Kotek "od warsztatu"!
    Dawno sie tak nie usmialam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. I jak narazie jedyny! nikt wiecej nie pcha sie na skaner ;)

      Usuń
  3. I proszę łapeczki zeskanowane na pamiątkę :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszke i kuperek by się załapał ;)

      Usuń
  4. Ojej! Jak fajnie! Muszę to powtórzyć na swoich:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super:) To pierwszy koci skan jaki widziałam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pierwszy i jak narazie ostatni ktory zrobilam :)

      Usuń
  6. Figiel też wchodzi na skaner,
    ale nigdy nie wpadłam na to,
    by go uwiecznić :)))))
    Kotek "od warsztatu" jest rozbrajający :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to namawiam:) Bedziemy wiedzieli jaki warsztat ma Figielek ;)

      Usuń
  7. Aaaaa, to Ty masz ten magiczny przycisk w skanerze "Copy Cat" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę to pierwszy raz - super skan :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny skan :-) Moje bardzo lubią skaner ale zawsze łażą po zamkniętym. Muszę je kiedyś wpuścić "na szybkę" :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. No jak nic ... "koci celebryt" :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas Tupocik się jeszcze nie zeskanował, może dlatego, że skaner zawsze zamknięty. Ale za to asystuje przy każdym drukowaniu - przecież bez kociej pomocy kartka na pewno by się z drukarki nie wydostała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alez oczywiscie ze nie! Dlatego kociki tak ciezko pracuja przy drukowaniu :)

      Usuń