Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

sobota, 1 czerwca 2013

Nasze maluchy :)

Widze ze dzis panuje dzień Kociego dziecka, ja też chciałaby m wam pokazać moje maluchy. Nie mam zdjeć Tosi, Rudzia i Tymusia jak byl i mali, bo pojawili się u nas jak byli raczej podlotkami ( Tosia i Tymuś), albo i w dojrzałym wieku tak jak Rudzio. 
Ale Zuzia i Albercik są z nami od puszystej kuleczki.
Oto Zuzanka, pierwszego dnia gdy do nas dołączyła. Była taka malutka, że szczurek z Ikei był od niej większy. I z nim spała :)


 Misiutka zamyślona :)
 A tu Albercik, jeszcze ze swoją mamusią. Mieszkał w domu na działce wraz ze swoją rodzinką.
 Albercik (ten z tyłu ) z siostrzyczką
 A tu byliśmy na wakacjach, stąd te szelki.
 Tośka większa od Alberta, ale to szybko się zmieniło
 Był taki malutki ze mieścił sie w małej czerwonej misce. Śmieliśmy się z niego, że to jego (tratwa) miska ratunkowa.
Kochane kociaki, świat bez nich nie byłby taki sam. Po prostu koci świat :)

15 komentarzy:

  1. he słodkie.. a jak fajnie w tej misce wygląda;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, świat bez nich byłby niepełny i smutniejszy 100 razy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochane puchatki :) Zgadzam się, świat bez kotów byłby pusty! :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie, wszystkie śliczne *-* Ja również nie mam zdjęć mojego kota od małego, bo też jest "podrzutkiem" :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach jakie cudne maluszki :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kot w świetlistym kwadracie najlepszy jakby kosmici po niego przyleceli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! na to nie wpadłam :) Zuza kosmitka :)

      Usuń
  7. Małe koty wszystkie wydają się taaakie słodkie :D :)...

    OdpowiedzUsuń