Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

środa, 12 lutego 2014

Odchudzamy kociaste - czesc pierwsza.

Otóż muszę się do czegoś przyznać... Moje koty są grube.
I nic na to nie poradzę że lubię okrągłe nóżki i pysiaste mordki, otyłość to choroba, która może miec powazne konsekwencje dla zdrowia a nawet życia naszych miluśińskich.
Podczas jednej z wizyt u weterynarza uslyszelismy ze Myszkin ma nadwage. Jak to? Moj piekny koteczek ma nadwage? Przeciez brzuch mu sie nie ciagnie po ziemi? Bez przesady, pomyslalam kochanego kotka nigdy nie za wiele. Podczas nastepnej wizyty uslyszalam to samo. Nadal nie wierzylam. Bo przeciez moj koteczek jest taki slodziutki. Pan weterynarz zaprononwal nawet ze mozemy dolaczyc do program odchudzania kotow. Jest to darmowy program prowadzony w naszej klinice przez przeszkolonych asystentow. Nie pojelismy sie odchudzania, bo w naszych oczach Myszkin nie wygladal tak zle.
Jednak gdy przygarnelismy Tymusia i w ciagu kilku miesiecy z chudej szczapy przemienil sie w batonik, a potem jeszcze w balonik, zaczelismy sie zastanawiac jak go, a wlasciwie ich odchudzic.
Zaczelismy analizowac co robimy zle, ze koty tyja.
 
A wiec: karmilismy koty 2 razy dziennie rano I wieczorem mokra karma typu Whiskas.  Poniewaz nie ma nas w domu ponad 12h dziennie, wiec poza mokrym rano I wieczorem zostawialismy im duza miske suchego jedzenia, zeby nie byly glodne miedzy jednym karmieniem a drugim. Dodatkowo dostawaly surowe miesko np kurczaka. A do tego chrupki typu” nagroda” np oralki, albo na ladna siersc. Jezeli karmicie sowje koty tak jak ja, to mozecie sie spodziewac ze przybiora na wadze.
W internecie znalazlam obrazki ktore bardzo ladnie obrazuja ktora sylwetka to juz nadwaga.


Sylwetka 1 – bardzo chuda, skontaktuje sie z lekarzem.
Sylwetka 2 – niedowaga, zapytaj swojego weterynarza czy moze karmisz swojego kota za malo
Sylwetka 3 – waga normalna. Dobra robota! Rob to co robiles dotychczas

Sylwetka 4 – nadwaga. Zwieksz cwiczenia i skonsultuj sie z weterynarzem odnosnie prawidlowego zywienia
Sylwetka 5 – otylosc. Moze spowodowac powazne problem zdrowotne. Skontaktuj sie  weterynarzem odnosnie prawidlowego zywienia.

Spojrzyjcie na te sylwetki i ocencie czy wasze peciki maja nadwage. No i napiszcie mi, czy tylko ja przekarmiam Mruczki :/ Myszkin i Tymus kwalifikuja sie gdzies pomiedzy 3 a 4.
W nastepnych postach napisze co jeszcze wplynelo na dezcyzje o odchudzazniu, o programie odchudzajacym, sposobach karmienia, gimnastyce.

30 komentarzy:

  1. moja to tez chyba 4,ale moze ona poprostu puszyste ma futerko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bedziesz nastepnym razem u wet, poproc zeby ja obmacal. Wet ma wiecej doswiadczenia, wiec bedzie wiedzial, czy nalezy przjesc na diete, czy to tylko futerko :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojego kota nie podciągam pod te obrazki, bo to zupełnie inna kategoria wagowa ;) Ale patrząc z góry,Dziubul wpasowuje się między 3 i 4.
      U nas w miseczce znajduje się jedynie sucha karma bezzbożowa, odmierzana według zaleceń producenta. Sypana dwa razy dziennie tak, aby kot miał do niej stały dostęp. Od czasu do czasu smakołyk z suszonego mięsa bez żadnych dodatków.

      Usuń
    2. Miedzy 3 a 4, to mozna mu torche dyscypline zaostrzyc :)

      Usuń
  3. Miecka nie jada mokrego, no nie lubi i juz, wszystkiego probowalam, a potem i tak zzerala Kira, bo szkoda bylo wyrzucic. Teraz dostaje raz dziennie miseczke suchego, ktore podjada przez caly dzien i 5 drobinek smaczka pod wieczor.
    Mysle, ze w przypadku Twoich kotow z powodzeniem wystarczylaby na paszcze jedna saszetka mokrego i troche suchego do podjadania. Koty to leniwce, niewiele sie ruszaja i nie moga spalic tego, co jedza.
    Miecka wazyla juz 6 kg i byla mi za okragla, teraz wazy 5,400 i wyglada lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. O 6kg to faktycznie duzo na kotke, dobrze za schudla :) A nie zebrze miedzy posilkami? Moje potrafia chodzic i krzyczec na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, przyzwyczaila sie do mniejszych porcji.

      Usuń
  5. Mój Gacek jest szczupły, Lucek ma lekki zwisik i troszkę w nim tłuszczyku, ale nie jest gruby. Ma mocna budowę po mamusi brytyjce ;)) Oba koty ważę regularnie co kilka miesięcy i trzymają wagę. Będę się martwić jak waga będzie rosła ;))
    A pies jest nawet 2, ale ma regularnie robione badania więc wiem , ze jest zdrowy więc widocznie taka jego uroda ;) Poza tym chodzimy na długie spacery.
    Ja zdecydowanie zwierzaków nie dokarmiam między posiłkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam dyscyplinę :) Mnie niestety ciagle na cos naciągają. Chociaz staram się z tym walczyc:)

      Usuń
  6. Moja wet zawsze jęczy ,że za grube,
    ale wg mnie to one są chude :-)))
    Będą wychodzić na podwórko wyrówna się waga ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co mowisz:) ja tez lubie kluseczki:) ale to niezdrowo, może spowodować choroby serca, a tego nie chcemy oj nie

      Usuń
  7. Oj, to ja chętnie posłucham, bo moja Amisia to chyba 5...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Amiśki to futerko chyba najwięcej waży :-)

      Usuń
    2. No nie mów, Amisia to taka puszysta jest tylko :)

      Usuń
  8. No nie wiem, nie wiem....
    Rudi ma mnóstwo futerka, zwisek tłuszczykowy, nadwaga troszkę może, ale żeby otyłość to nie powiedziałabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wage go :) albo na dietę, bo to na zdrowie ;)

      Usuń
  9. Na szczęście moje kotki są prawidłowej wagi, nie miałabym serca zabierać im jedzonka, chociaż wiedziałabym, że to dla ich dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie miałam serca i zobacz co narobiłam:/ dopóki koty sa mlode i aktywne nie beda tyły. Jak tylko wejdą w wiek dojrzały z jedzonkiem trzeba bardzo ostrożnie.

      Usuń
  10. Moim sie utyło ostatnio strasznie :-(((
    Moze za Twoim przykładem dam rade odchudzić towarzystwo ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otyłość to choroba, tak powiedział mi wet. Koty mogą mieć choroby serca, a ja nie chciałabym zeby zeszły na zawał przez zbedny plasterek kiełbaski :/ ech...

      Usuń
  11. Super :), bardzo jestem ciekawa :)... Moje kociska też ciut przytyły, ale mam nadzieję, że to tylko na zimę... ;/ i że wiosną, gdy będą więcej na ogrodzie to znów stracą trochę gramów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą możesz im więcej rzucać piłeczkę :) To dobra gimnastyka i dla Pańci. Mam wrazenie ze czasami sama biegam wiecej za piłka niz one :)

      Usuń
  12. Wygląda na to,że moja Frania ma nadwagę.Jest niewychodząca,za mało sie rusza i jest niewłaściwie karmiona.Zjada 1 puszkę(80g) ale na raty i na zyczenie.jak życzy,to przychodzi i tak wyje,że nie ma zmiłuj.Ma tez stały dostęp do suchej karmy.Od 3 m-cy jest to karma bezzbożowa,ponoć 80%
    mięsa i podjada ją w nocy w ilościach znikomych.Trochę schudła,ale brzuszek jej zwisa,nie do ziemi ale zawsze.Niczego innego:smakołyków,mięsa,wędlin nie ruszy.Przed rybą i wołowiną ucieka.Nie podjada,nie podkrada więc nie wiem skąd to utycie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzic co jest przyczyną, ale stawiam na stały dostęp do suchej karmy. Karma powinna być zważona i także wydzielona. Jak Frania się naje, schowaj resztę i podaj dopiero przy następny m karmieniu. Rezultaty powinnaś zobaczyć dość szybko. Nie wiem ile lat ma Frania, ale pamietaj że z wiekiem metabolizm u kota też zwalnia. Rzucanie piłeczki/kłębuszka to podstawa. Codziennie po trochę baw się z nią tym czym lubi się bawić :)

      Usuń
  13. szczerze mówiąc dawno już nie ważyłam moich kociaków. Ale myślę, że nie są ani za grube ani za chude:) takie w sam raz:P Chociaż Riko zawsze wydaje się bardzo chuda. Ale je normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w sam raz, to wystarczy utrzymywać kociska w formie :)

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm mam 3 koty, z czego 2 jak najbardziej mieszczą się w normie, jeden nawet ma tendencję do niedowagi. Trzeci byłby gdzieś pomiędzy 3 i 4, jednak ciężko coś z tym zrobić i w ogóle ten stan wytłumaczyć. Pożywienie jest porcjowane, dla 3 kotów ale nie ma sytuacji w której ten jeden wyjadałby innym, więc jada prawidłowo. Do tego sporo się rusza, to kocur który bardzo lubi polowac na nasze kotki, jeśli jest w domu człowiek to nieustannie z nim spaceruje, właściwie nie mielibyśmy nic przeciwko temu by ruszał się mniej. Weterynarz tłumaczy nam że jeszcze nie jest tak, byśmy faktycznie musieli go odchudzać, po prostu ma mocniejszą budowę, w odróżnieniu do naszej najdrobniejszej, która jest zdrowa jak rydz, apetyt ma taki jak pozostałe 2 razem wzięte a waży ... prawie nic :-) Mieć taką przemianę jak ona to marzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Zuza tez ma niezla przemianą, a je jak opentana :) No ale biega też bardzo dużo, jest najaktywniejsza ze wszystkich kotow.

      Usuń