Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

środa, 12 marca 2014

Oduchdzamy grubasy część trzecia - jak my to robimy

Ze względu na Myszkina, który musi jeść specjalistyczne chrupki, cała reszta kotów także posila się głównie suchym jedzeniem. 
Wyjątkiem jest Rudzik, ktoremu ze względu na brak zębów i niedowagę  przysługuje także saszetka ;) No i Miśka vel Zuzia która jest bardzo aktywna i spala mnóstwo kalorii.

Jak odchudzamy :
Po pierwsze: czytamy na opakowaniu ile kot którego chcemy odchudzic ma zjeść chrupków.
Na diagramie sprawdzamy ile nasz kot powinien wazyć (u nas 5kg) i ponizej sprawdzamy ile gramow karmy dziennie mozemy podac.
Tu na przykładzie chrupków Dental, ale zasada jest taka sama dla wszystkich innych.
Po drugie: dokładnie ważymy ilosc suchej karmy. Program do korego się zapisaliśmy nadzorowany jest przez Royal Canin. Od producenta dostaliśmy "pakiet startowy" zawierający wagę, pudełko, a także piłeczkę treningową i saszetkę pokarmu.

Po trzecie: dla każdego kota przygotowujemy własne pudełko na pokarm i tylko z tego pudełka karmimy danego kota. Jeżeli okaże się że kocisko zjadło wszystkie chrupki na śniadanie, nie może dostać nic do nastepnego dnia:/ Najlepiej jest określić ile razy dziennie zamierzamy karmić koty. Jeżeli np dwa razy dziennie, porcję z mieszki dzielimy na pół, i połowę dajemy rano, a resztę wieczorem.


Po czwarte: (to w przypadku większej ilości zwierząt) pilnować, dosłownie stać i nadzorować, czy każdy kot je tylko i wyłącznie z własnej miski
Po piąte: (tu mamy niestety najwięcej problemów) byc konsekwentnym i nie dać się naciągnąć na podjadanie między karmieniami. Jeżeli jednak ulegniemy i ulegniemy pięknym oczkom i srebrnym wąsikom - karmimy tylko z dziennej porcji, nie uzupełniamy jej, nie dosypujemy jedzenia.

To tyle z naszych zasad.

Co jeszcze pomaga w dyscyplinowaniu?
Kontrola wagi :)
Dobrze jest zważyć Mruczka na początku odchudzania i np co miesiąc powtarzać ważenie i śledzić postęp. My ponieważ należymy do programu prowadzonego u naszego weta, raz w miesiącu jedzimy na ważenie. Po zwazeniu Mruczka pani odnotowuje w specjalnym zeszyciku ile kot schudł. Prowadzi także wykresik, na którm zaznacza postęp ;)

Jedzenie light.
Nasz weterynarz polecił nam jedzenie o  ograniczonej liczbie kalorii. To, oprócz dokładnego porcjowania może przyspieszyć odchudzanie.

Wytrwałość
W przpadku Tymusia musieliśmy testować wiele karm zanim trafiliśmy na tą która dawała efekty. Tymuś był odporny na działanie karmy light, takiej normalnej. Dopiero karma light, ktora zawiera jakieś składniki powodujące że kot jest syty dlużej, pomogła.
Tak więc nie zrażajcie się i do dzieła!

6 komentarzy:

  1. No wlasnie .... jaka karme light kupić . Hills drogi jak smok, RC nie wiem czy doobry ...inne tez. Ale trzeba spróbować !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mozna kupic Royal Canin Light, jak twoje mruczki nie musza jesc specjalistycznej dla nerkowcow, to RC powinien spelnic zadanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja to znam! Odchudzam swojego kota od jakiegoś czasu, ale efekty są marne. Bazyl, mój 18-letni staruszek lubi cały dzień czuwać przy misce. Kocice, młodsze, bardziej wybiegane więc szczuplejsze.
    Miałam kiedyś kota Myszkina, był cudowny.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóe koty tak mają, że śpią przy misce, i niewiele można na to poradzić :)

      Usuń
  4. Jestem zaczytana. Ale mi tu dooobrze :)

    Odchudzalam swoją Balbinę. Kiepsko było. W końcu jak odchudzić jednego kota jak reszta ma w misce non stop jedzenie?! W efekcie z miseczki open bar kociaki jedza rano i na noc ;) no oprocz pera z niedowaga. On zre cala noc ale ma do dyspozycji caly dom, podczas gdy pozostale potworki sa w swoim pokoju. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odchudzanie kotów to wyzwanie. Najważniejsza jest....determinacja właściciela :)

      Usuń