Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

poniedziałek, 6 października 2014

Show must go on...przedstawienie musi trwać..


Inside my heart is breaking /Choć moje serce pęka
My make-up may be flaking /Mój makijaż spływa
But my smile still stays on/ Mój uśmiech trwa

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za komentarze pod poprzednim postem. 

.......
Toska- głupośka stara się jak może rozweselić towarzystwo.
I trudno się nie uśmiechnąć na widok takiej mordy :
 
No i w końcu mamy jesien, naszą ulubioną porę roku. 
W weekend byliśmy w parku pozbierać kasztany. 
A ponieważ to jest rezerwat przyrody mieliśmy takie oto bliskie spotkanie


 Oko w oko z sama natura :)
To była moja ustawka do zdjęcia o jesieni
A to kolejny żarcik TŻ, w tym domu nie można się nudzić...

6 komentarzy:

  1. Fajne spotkanie, a kocia morda świetna. Bardzo lubię kolor świeżych kasztanów. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesieni nie lubię , ale kasztany są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasztanki tak szybko wysychaja... Szkoda, bo sa takie dekoracyjne, ale tylko, kiedy swieze. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj po powrocie z blogowego niebytu. A widzisz, wczoraj o Was myślałem. Zbierałem się nawet do maila ale obawiałem się, że rozdrapie rany.

    OdpowiedzUsuń