Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

czwartek, 6 listopada 2014

Jaki pan taki ..posązek

Nieczęst się zdaża taki widok: Myszkin siedzący obok własnego posążka.
Historia figurki jest taka, że kiedyś zachciałam żeby ktoś zrobił mi fugurkę kota. Nie jakiegoś tam kota, ale mojego własnego. Wypadło, że zdjęcie Myszkina będzie wzorem.
Początkowo kotek był taki brązowy, ale coś tam poszło źle przy wypalaniu figurki i trochę popękała na grzbiecie. Poszła więc do poprawki i przy okazji została przemalowana na stare złoto.
No dobra, bez dalszych dywagacji to proszę posążek i Model :)


No OK, uszy ułożone troszkę inaczej, ale minę ma tak samo niezadowoloną jak i oryginał.

16 komentarzy:

  1. Chyba taka uroda tych kotkow.ze maja takie miny:-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mleko było za kwaśne? ;)

      Usuń
    2. chodzilo mi o to ze moja tez ma wciaz niezadowolona mine, lewa lapka wstaje czy co ? :P

      Usuń
    3. a wiesz ze nigdy sie nie przyglądałam którą łapką wstają, ale to możliwe że lewą, haha :) Muszę się przyglądnąć ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Akurat tam wlazł;) przeważnie śpi po drugiej stronie :)

      Usuń
  3. Faktycznie mina wypisz wymaluj ta sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba są śliczne, też bym chciała taka figurkę moje Ciapka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie razem wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego kotka - piekny. To kot moich marzeń :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, nie wiem :)) przekażę mu wyrazy uwielbienia :*

      Usuń
  7. Pani mówi, że oba stylowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani ma dobry gust Mechatku :)

    OdpowiedzUsuń