Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

niedziela, 16 lutego 2014

Co jeszcze wpłyneło na decyzję o odchudzaniu Mruczków - część druga

Innym powodem dla którego wzięliśmy się za odchudzanie było posikiwanie Myszkina. Od jakiegoś czasu Myszkin sikał na drzwi wejściowe i na szafki w kuchni. Przyczyną posikiwania na stojąco(znaczenia) może być stres. Myszkin lubi Najważniejszy w Domu i w Zagrodzie, taki Myszkinowy charakter;)


Problemy z pęcherzem Myszkin zaczęły się wcześniej, odkąd dołączyła do nas Zuzia. Wtedy to właśnie Myszkin utracił status "kociaczka" bo Zuzia była młodsza i mniejsza. I choć Myszkin bardzo Zuzię pokochał i bronił ją przed Tośką jak była malutka, bardzo przeżył pojawienie się nowego domownika. Dostał zapalenia pęcherza i cierpiał bardzo bo nie mógł się załatwiać. Strasznie sie wtedy denerwowaliśmy. Myszkin krzyczał z bólu, że nie może siku, nie dał się dotknąć, przychodził i mnie bił ( nie żartuje! podchodził do mnie i pacał mnie łapą - bez pazurów ale pacał), próbował sikać w kuwecie i poza nią...i wyciskał kropelka po kropelce.. Było tak źle, że w nocy musieliśmy jechać na kocie pogotowie na zastrzyk przeciwbolowy i badania :(
Przyczyną zapalenia pęcherza były kryształy w moczu, które drażniły (raniły) ściany pęcherza i powodowały stan zapalny. Myszkin został wyleczony, ale do końca życia musi byc na specjalnej diecie która rozpuszcza kryształy w moczu.

Jak połączyć zapalenie pęcherza i odchudzanie? Bardzo prosto. 
Stres może spowodować zapalenie pęcherza.
Co może powoduje stres? Nadwaga lub/i nowi mieszkańcy.
Nadwaga = stres = nawracające zapalenie pęcherza. Kółko się zamyka

NIE wiedziałam (a właściwie nie uzmysłowiałam sobie)że nadwaga może być przyczyną stresu u kota:/
Dopiero weterynarz mi wytłumaczył, że tak jak i ludzi gdy mają nadwagę czują się nie atrakcyjni i są przez to zestresowani, tak samo jest  u kotów. Kot nie może dobrze się umyć, męczy się szybko, jest niezadowolony. Jest zestresowany.
Odchudzenie kota może pomóc nie tylko na poprawę zdrowia, ale także na poprawę stosunków i innymi domownikami :)

Oczywiście nie musi tak być, mogę się założyć, że w wielu domach koty są okrąglutkie, i żyją sobie zgodnie i szczęśliwie. Ale może się zdarzyć tak jak u  nas, Myszkin jest wrażliwy na zmiany i łatwo wpada w stres. ( między sobą mówimy że Myszkin jest histerykiem i hipochondrykiem, ale jemu tego nie wolno powiedzieć - dopiero by się zestresował)

Odkąd Myszki zrzucił trochę gramów, posikiwanie ustąpiło. Zdarza się że jeszcze coś tam się przydarzy 
ale po pierwsze primo - ochudzanie trwa i długa droga jeszcze przed nami
po drugie primo - czasem zdarza się nawet najlepszym, prawda? ;)

Następnym razem wam opowiem o naszej metodzie odchudzania.

środa, 12 lutego 2014

Odchudzamy kociaste - czesc pierwsza.

Otóż muszę się do czegoś przyznać... Moje koty są grube.
I nic na to nie poradzę że lubię okrągłe nóżki i pysiaste mordki, otyłość to choroba, która może miec powazne konsekwencje dla zdrowia a nawet życia naszych miluśińskich.
Podczas jednej z wizyt u weterynarza uslyszelismy ze Myszkin ma nadwage. Jak to? Moj piekny koteczek ma nadwage? Przeciez brzuch mu sie nie ciagnie po ziemi? Bez przesady, pomyslalam kochanego kotka nigdy nie za wiele. Podczas nastepnej wizyty uslyszalam to samo. Nadal nie wierzylam. Bo przeciez moj koteczek jest taki slodziutki. Pan weterynarz zaprononwal nawet ze mozemy dolaczyc do program odchudzania kotow. Jest to darmowy program prowadzony w naszej klinice przez przeszkolonych asystentow. Nie pojelismy sie odchudzania, bo w naszych oczach Myszkin nie wygladal tak zle.
Jednak gdy przygarnelismy Tymusia i w ciagu kilku miesiecy z chudej szczapy przemienil sie w batonik, a potem jeszcze w balonik, zaczelismy sie zastanawiac jak go, a wlasciwie ich odchudzic.
Zaczelismy analizowac co robimy zle, ze koty tyja.
 
A wiec: karmilismy koty 2 razy dziennie rano I wieczorem mokra karma typu Whiskas.  Poniewaz nie ma nas w domu ponad 12h dziennie, wiec poza mokrym rano I wieczorem zostawialismy im duza miske suchego jedzenia, zeby nie byly glodne miedzy jednym karmieniem a drugim. Dodatkowo dostawaly surowe miesko np kurczaka. A do tego chrupki typu” nagroda” np oralki, albo na ladna siersc. Jezeli karmicie sowje koty tak jak ja, to mozecie sie spodziewac ze przybiora na wadze.
W internecie znalazlam obrazki ktore bardzo ladnie obrazuja ktora sylwetka to juz nadwaga.


Sylwetka 1 – bardzo chuda, skontaktuje sie z lekarzem.
Sylwetka 2 – niedowaga, zapytaj swojego weterynarza czy moze karmisz swojego kota za malo
Sylwetka 3 – waga normalna. Dobra robota! Rob to co robiles dotychczas

Sylwetka 4 – nadwaga. Zwieksz cwiczenia i skonsultuj sie z weterynarzem odnosnie prawidlowego zywienia
Sylwetka 5 – otylosc. Moze spowodowac powazne problem zdrowotne. Skontaktuj sie  weterynarzem odnosnie prawidlowego zywienia.

Spojrzyjcie na te sylwetki i ocencie czy wasze peciki maja nadwage. No i napiszcie mi, czy tylko ja przekarmiam Mruczki :/ Myszkin i Tymus kwalifikuja sie gdzies pomiedzy 3 a 4.
W nastepnych postach napisze co jeszcze wplynelo na dezcyzje o odchudzazniu, o programie odchudzajacym, sposobach karmienia, gimnastyce.