Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

sobota, 10 stycznia 2015

Kocie portrety na płótnie


Do porannej sobotniej kawki, pod spodem garść inspiracji dla tych którzy usiłują namówić Mruczki do pozowania ;) Piękne są te obrazy: wysycone kolory błękity, czerwienie.  I jakie detale: wąsiki i futerka tak realistczne jakby sterczały z obrazu. Ktoś miau dar w łapkach i wybrał dobry temat do malowania :) Zobaczcie, czy kojarzą się wam te kociki z jakimiś postaciami np historycznymi? Ja osobiście mam klika skojarzeń ;)




 




Zdjecia Classy Portraits of Cats Portrayed As Royalty  pochodzą ze strony  
www.boredpanda.com

12 komentarzy:

  1. Ja widze moja Miecke w purpurowym krolewskim stroju koronacyjnym, koniecznie z korona uwienczona najwiekszym na swiecie diamentem, ciezszym od niej samej, nabzdyczona (jak to ona) i niedostepna.
    Bulka to wesola chlopka, przyjazna kazdemu calym swoim jestestwem, przasna, rumiana jak jabluszko, zawsze usmiechnieta i zadowolona. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) U mnie królem byłby Myszkin, taki w stroju obitym gronostajem, kroczący powolnie i dostojnie:)
      Tymuś byłby ulubieńcem króla, w takich pękatych portkach i kusym kubraczku.
      A Franka widzę jako generała armii , z orderami na pierśi i wstęgą przez ramię ;)

      Usuń
    2. Aż zaczęłam kombinować jak powinna być namalowana nasza szósteczka :-) Świetne te obrazy!

      Usuń
    3. Ciekawa jestem jak byś ich namalowała :)

      Usuń
  2. Obrazy piękne ale przyznam, że wole urodę kota w jego naturalnej formie. Po co takiemu cudowi odbierać to co cudne a dodawać ludzkie cuś? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dla zabawy ;) Ktoż zrozumie artystę? :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Sama bym tak chciała umieć namalować :)

      Usuń
  4. Ale dostojne kociska ... piękne :-)

    OdpowiedzUsuń