Ludzie dzielą się na tych którzy kochają koty, i na tych, pokrzywdzonych przez los. O.Wilde

środa, 28 stycznia 2015

Kocia winda

Po prostu nie moglam sie z wami nie podzielic tym znaleziskiem. Troszke rozrywki  od codziennosci.
Mysle, ze musze to zamontowac moim kotom, beda mogly wychodzic z sypialni do ogrodu....:)



Sama bym tak chciala :)))

piątek, 23 stycznia 2015

Spanie synchroniczne

Taki mam dzis dzien w pracy ze chetnie bym pospala.
Moze byc nawet na oparciu kanapy jak Toska, a nawet moge sie kanapa podzielic i spac synchronicznie na Supemana, jak byloby to wymagane. Wszystko mi jedno.


Tylko dlaczego zamiast kanapy mam w pracy obrotowe krzeslo? Wie ktos moze? Ech...

sobota, 10 stycznia 2015

Kocie portrety na płótnie


Do porannej sobotniej kawki, pod spodem garść inspiracji dla tych którzy usiłują namówić Mruczki do pozowania ;) Piękne są te obrazy: wysycone kolory błękity, czerwienie.  I jakie detale: wąsiki i futerka tak realistczne jakby sterczały z obrazu. Ktoś miau dar w łapkach i wybrał dobry temat do malowania :) Zobaczcie, czy kojarzą się wam te kociki z jakimiś postaciami np historycznymi? Ja osobiście mam klika skojarzeń ;)




 




Zdjecia Classy Portraits of Cats Portrayed As Royalty  pochodzą ze strony  
www.boredpanda.com

niedziela, 4 stycznia 2015

Koty i rowery część druga - Tymuś

Tak to się zaczeło klik, Myszkin zwęszył przejażdzkę i natychmiast zasiedlił rowerek.
Tymuś też chciał spróbować, więc kręcił się wokół.

I kiedy Myszkin oddalił się na chwilę żeby spakować plecak, Tymuś postanowił sprawdzić o co tyle krzyku.
Mamo, możesz przytrzymać tylko troszke, bo ja się dopiero uczę jak wskakiwać
Hoop! I już był w koszyku :)
Ale fajowo:) taki koszyk to fajna sprawa, siedzi się wysoko, więcej widać z góry
Myszkin, Myszkin pacz mnie! Zobacz gdzie ja siedzę!...
Hokus Pookus, portafię też znikać :)
Hoho, tylko oczka mnie zdradzają

A tak to wcale mnie nie widać.
Myszkin, jesteś tam jeszcze?
Eee tam, z tym Myszkinem to zawsze tak, nigdy nie chce się ze mną bawić. Idę zobaczyć co słychać u Jumpiego, może się poganiamy po ulicy...


A jak towarzystwo sie rozeszło zaczął padac deszcz i tego dnia nikt nie pojechał rowerkiem.

Jak byście chcieli zobaczyć jak Myszkin jeździ w koszyku kliknijcie tutaj :))

czwartek, 1 stycznia 2015

Gość w dom - chrupki na stół

Mamy pierwszego Noworocznego goscia :)
 

Dziś rano wpadł do nas na śniadanko Puszek.
Puszek pojawia się koło domu od jakiegoś czasu. Nasze Kociki nie bardzo go lubią bo Puszek jest raczej dużym, puszystym kotem , więc raczej się go boją.
Puszek mimo groźnej postawy ma słodki charakter, i tak sobie ugłaskał początkowo Wujka, a potem także i Ciocię.



Pod nieobecność Cioci Wujek podkarmiał Puszka chrupkami na kłaczka. Wykoncypował sobie, że taki kocio musi mieć dużo do wyczesywania, więc chciał mu trochę pomóc. Puszek nie odmawiał chrupków. Widać, że jest z dobrego domu bo podjadał po troszeczkę, chrupek po chrupku, w nie za dużych ilościach. I tak się utarło, że Puszek przychodzi do nas na śniadanko. Zawsze mówi dzień dobry, i daje się pogłaskać.



A nawet lubi jak się go głaszcze, bo nastawia główkę i robi stójkę do ręki.
Puszek to nasz pierwszy noworoczny gość, który zawitał do Naszych Kocików. Odczytujemy to jako dobrą wrożbę na Nowy Rok. :))